piątek, 16 lutego 2018

Poczuj Moc Koloru! Trwałe szminki Avon Mark - Sangria Shock, Blushing Beauty i Rosy Outlook

Witajcie Słoneczka :)
Uwielbiam szminki, a szczególnie te o kremowym, półmatowym wykończeniu. Muszę przyznać, że szczególnie doceniam kosmetyki kolorowe, które prócz walorów upiększających zapewniają właściwości pielęgnacyjne. Podkłady, pudry, róże, cienie, tusze, szminki, pomadki, błyszczyki... Komfort noszenia i piękny wygląd, dzięki nim, gwarantowane!

Trwałe szminki Avon Mark Moc koloru - Sangria Shock, Blushing Beauty i Rosy Outlook recenzja
Trwałe szminki Avon Mark Moc koloru - Sangria Shock, Blushing Beauty i Rosy Outlook recenzja
Matowe szminki podbijają cały świat, zachwycają nienagannym wykończeniem i mocą nasyconych kolorów. Bardzo lubię ten efekt, ale to nie zmienia faktu, iż jestem większą wielbicielką tych kremowych szminek, o lekko wilgotnym, naturalnym połysku. Choć nie zapewniają aż tak spektakularnych efektów i nie wyróżniają się aż tak wysoką trwałością, jak matowe, - nadają ustom piękny, świeży, naturalny wygląd. No i dodatkowo świetnie je pielęgnują, wygładzają, nawilżają, skórek suchych ( jeśli są ) nie podkreślają :) Chyba nikogo nie zdziwię, mówiąc, że ucieszyłam się na nową kolekcję szminek Avon Mark " Moc Koloru ". Piękne odcienie, aż 17!, świetne formuły, o czym już zdążyłam się przekonać, i bardzo zadowalająca trwałość! Tak, to możliwe! Zresztą sama będziesz mogła się w tym przekonać :)

Trwałe szminki Avon Mark Moc koloru - Sangria Shock, Blushing Beauty i Rosy Outlook recenzja
Trwałe szminki Avon Mark Moc koloru - recenzja
Trwała szminka Avon Mark " Moc Koloru " - od producenta

Przedstawiamy szminkę, która zaskoczy Cię swoim intensywnym kolorem i pełnym kryciem już po jednej warstwie!* Zawarliśmy w niej dwukrotnie więcej pigmentu niż w przypadku tradycyjnej szminki Avon. Zadbaliśmy również o wielogodzinną trwałość, dodając do formuły kosmetyku bazę pod szminkę. Dodatkowo, dzięki starannie dobranym składnikom nawilżającym, Twoje usta staną się perfekcyjnie gładkie i wyjątkowo miękkie w dotyku. Wybierz swój odcień i przekonaj się sama!
* W oparciu o testy porównawcze: Szminka Moc Koloru i tradycyjna szminka Avon.

Odkryj naszą nową szminkę Moc koloru – lepszą niż kiedykolwiek!

• Zabójczo intensywny kolor
• Wielogodzinna trwałość
• Łatwa aplikacja
• Dla wyjątkowo gładkich i miękkich ust.

Trwałe szminki Avon Mark Moc koloru - recenzja
Trwałe szminki Avon Mark Moc koloru - recenzja
W swoim posiadaniu mam trzy przepiękne odcienie, które wręcz idealnie wpisują się zarówno w mój gust, jak i preferencje. Są to ( od lewej ) Rosy OutlookSangria Shock Blushing Beauty. Piękne, choć proste opakowania, utrzymane w biało-czarnej tonacji, prezentują się niezwykle nowocześnie, gustownie i stylowo. Opakowania szminek są lekkie, a zarazem solidnie zrobione, korki dobrze się zamykają zapewniając szminkom sowitą ochronę. Dzięki płynnemu wykręcaniu sztyftów oraz dobremu ich osadzeniu - szminki są bardzo wygodne w użyciu. Z koeli ich konsystencja, twarda, a zarazem cudownie kremowa i miła w dotyku, przekłada się na przyjemność stosowania. Kształt szminek, z ładnie wyrzeźbioną końcówką, idealnie nadającą się do obrysowywania konturu warg, uprzyjemnia każdą aplikację i tworzy ją szybką, sprawną i precyzyjną. Szminki dodatkowo zostały zapakowane do twardych, tekturowych pudełek, na których odczytamy najważniejsze informacje, w tym numer i nazwę odcienia. Podobają mi się też te tłoczenia na sztyftach, nadają charakteru i wyjątkowości. Wizualnie szminki wypadają fantastycznie! A jak spisują się w działaniu? Czy zapewniają obiecane efekty i trwałość?

Trwałe szminki Avon Mark - Sangria Shock, Blushing Beauty i Rosy Outlook recenzja
Trwałe szminki Avon Mark - Sangria Shock, Blushing Beauty i Rosy Outlook swatche
Konsystencja szminek Mark " Moc Koloru ", według mnie, jest wręcz idealna! Świetnie się aplikują, z łatwością sunąc po wargach równomiernie je pokrywają intensywnym, nasyconym kolorem. Przy kontakcie z delikatną skórą ust, twardy sztyft szminki staje się nadzwyczajnie miękki i delikatny ale wcale się nie rozmazuje, ani nie spływa. Wpierw " ostrą końcówką " obrysowuję kontur warg, a następnie wypełniam je kolorem, co przychodzi z łatwością. Ze względu na mocną pigmentację jedna warstwa w zupełności mi wystarcza, efekty zobaczycie już za chwilę :) Szminka idealnie stapia się ze skórą ust, nie obciąża ich, nie klei, nie natłuszcza. Otula nadzwyczajnie przyjemną, nawilżająco-ochronną warstewką - nie czuję jej, lecz przez cały czas doświadczam jej zbawienne działanie. Mam wrażenie, że pokryłam usta regenerująco-nawilżającym masełkiem, a nie szminką - nawilża, wygładza oraz zapewnia delikatność i miękkość.

Trwałe szminki Avon Mark - Sangria Shock, Blushing Beauty i Rosy Outlook
Szminki pozostawiają na ustach półmatowe wykończenie, które uwielbiam! Daje efekt zadbanych, wypielęgnowanych, naturalnie pięknych, seksownych ust. I choć do końca nigdy nie wysychają na ustach, przez co zostawiają minimalne ślady na szklankach, filiżankach, na Nim, mi to wcale nie przeszkadza - coś za coś. Szminki nie " wpijają się " w usta, nie odbarwiają ich, nie wysuszają, nie migrują poza kontur, nie zbierają się w kącikach. Ścierają się ( zjadają, spijają, scałowują ) równomiernie, przez co nawet " po przejściach " usta wyglądają w nich dobrze :) I czują się komfortowo, co również jest bardzo ważne! Poprzez doskonałą pigmentację szminki zyskują na wydajności, w czasie " nicnierobienia " ustami - wytrzymują w nienagannym stanie przez 2-3 godziny. Według mnie są perfekcyjne! Często po nie sięgam, bowiem dawno już nie byłam aż tak bardzo zadowolona z kremowej szminki - cudowne są!

Trwała szminka Moc Koloru Avon Mark - Rosy Outlook swatche
Trwała szminka Moc Koloru Avon Mark - Blushing Beauty swatche
Trwała szminka Moc Koloru Avon Mark - Sangria Shock swatche
Cena - 26 zł / 36 g, obecnie obowiązuje cena promocyjna 15,99 zł

Dostępność - sklep Avon oraz sprzedaż bezpośrednia 

Podsumowując...

Szminki Mark Moc Koloru idealnie trafiły w mój gust! Zachwycają zarówno wyglądem wizualnym, jak i jakością oraz kolorystyką - w tej szerokiej palecie barw każda znajdzie coś dla siebie ;) Są szybkie i łatwe w aplikacji, niewymagające, stosunkowo trwałe i bardzo, ale to bardzo komfortowe w noszeniu. Zapewniają ustom miękkość, gładkość, delikatność i... prawdziwą moc koloru :) Usta w nie " ubrane " prezentują się naprawdę świetnie! Uwielbiam efekt który mi zapewniają. Idealnie nadają się na co dzień, na każdą okazję, a także bez. Gdy mam ochotę na stonowany, delikatny look, sięgam po Rosy Outlook, gdy chcę nadać wyrazistości makijażu - sięgam po Sangria Shock, a Blushing Beauty jest uniwersalna - do pracy, na randkę, a nawet na długie zakupy idealna ;)

Konkurs-Rozdanie Poczuj Moc Koloru - wygraj szminki Mark Avon
A na zakończenie obiecana niespodzianka! 
Konkurs-Rozdanie Poczuj Moc Koloru - Wygraj szminki Mark Avon!
Chcesz zgarnąć te oto szminki?  Nie trać czasu! Zasady są dziecinnie proste!

Regulamin: 
• Nagroda w konkursie jest jedna! Są nią 3 szminki Moc Koloru Avon w odcieniach: Temptress, Nude Attitude oraz Sangria Shock.
• Wygra je osoba, która doda poprawne zgłoszenie konkursowe i zostanie wybrana przez maszynę losującą ze strony Classtools.
• Konkurs jest przeznaczony wyłącznie dla Obserwatorów bloga Dobre Dla Urody - łowcom nagród, które " odlubiają " blog po zakończeniu konkursów - wstęp wzbroniony! Nowych obserwatorów - serdecznie zapraszam!!!
Zadanie konkursowe:
• Napisz w komentarzu, jakie kolory szminek najczęściej nosisz oraz udostępnij zdjęcie konkursowe na swoim blogu lub Facebooku ( publicznie ) - podaj link do działania!
• Rozdanie trwa od dnia dzisiejszego 16.02.2018 do 22.02.2018 r. ( włącznie )
• Wyniki konkursu ukażą się w tej że notce jako EDIT - 23.02.2018 r
• Na dane Zwycięzcy czekam 4 dni, jeśli do tego czasu osoba ta się nie zgłosi - losuję kolejną osobę i tak, aż do skutku!
• Udział w konkursie jest dobrowolny, poprzez dodanie odpowiedzi Uczestnik oświadcza, że zapoznał się z Regulaminem i akceptuje go w całości.
• Biorąc udziału konkursie zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych - będą one użyte wyłącznie do celu wysyłki nagrody! 
• Po finalizacji konkursu zostanie on usunięty z niniejszej notki!

Wzór odpowiedzi:
• Lubię blog jako...
• Odpowiedź konkursowa -
• Link do banerka -

Trzymam kciuki i życzę powodzenia!!!
Konkurs-Rozdanie Poczuj Moc Koloru - wygraj szminki Mark Avon
Banerek Konkursowy do udostępnienia!!!
                                                                                                                         

poniedziałek, 12 lutego 2018

Oriflame nowe Wody perfumowane Possess The Secret dla Niej i dla Niego

Witajcie Słoneczka ;)
Zapachy towarzyszą nam przez całe nasze życie. Aczkolwiek przychodzą takie momenty, kiedy to nasze gusta, preferencje i upodobania ulegają zmianom. Inaczej odbieramy te same zapachy mając 18 lat, inaczej w 20 czy w 40 lat, ale są też takie kompozycje, do których mamy sentyment, dlatego co jakiś czas chętnie do nich wracamy.

Oriflame nowe Wody perfumowane Possess The Secret dla Niej i dla Niego
Zapachy Oriflame poznałam wiele lat temu, kiedy to byłam młoda :) Choć lata mijają, do dziś pamiętam te wyjątkowe kompozycje, mające moc uwodzenia i przywołujące pozytywne wspomnienia. Jednak dziś nie będzie wspomnień, sentymentów ani powrotu do przeszłości, dziś opowiem Wam o nowej kolekcji zapachów inspirowanych legendarnymi postaciami. Poznajcie Possess The Secret - wody perfumowane dla Niej i dla Niego kryjące w sobie niesamowity urok, energię i moc, którym trudno się oprzeć. W sumie, to po co? :)
Oddaj się w pełni przyjemności nie z tej ziemi i czerp radość z każdego dnia w asyście pięknych, niepowtarzalnych i wyjątkowych " boskich " zapachów z kolekcji Possess.

Oriflame nowe Wody perfumowane Possess The Secret dla Niej i dla Niego
Poznaj nową kolekcję zapachów - czyli o Posses słów kilka

Legendarne zapachy inspirowane legendarnymi postaciami. Kompozycje Possess oparte są na historiach najpotężniejszych postaci świata mitów i legend. Wyrażają moc oraz sztukę uwodzenia, inspirowane są doskonałymi składnikami, a ich odważne nuty zapachowe kreują niezapomniane wrażenia.
Zapachy Possess The Secret to kompozycje wykreowane wspólnie przez dwóch sławnych twórców - Fabrice'a Pellegrina i Elise Benat. Zainspirowani mitologicznym, nordyckim drzewem Yggdrasil, stworzyli niezwykłe wody perfumowane, oparte na legendach o nordyckich bogach,Thorze i Idunn.
Uwolnij swoją boską energię!
Thor to najsilniejszy z nordyckich bogów, a Idunn to bogini nieśmiertelności. Energia Thora jest niepowtarzalna. To bóg burzy, piorunów i sztormów, ucieleśnienie mroźnej siły fizycznej. Idunn trzyma w ręku złote jabłko - symbol losu bogów, w tym Thora. Bez niej, bogowie słabną i tracą swoje moce. Odkryj sekret nordyckich bogów - a następnie uwolnij boską moc w sobie!

Oriflame Woda perfumowana Possess The Secret Man
Oriflame Woda perfumowana Possess The Secret Man
Woda perfumowana Possess The Secret Man - od producenta

Poczuj siłę, płynącą z zapachu śmiałej i unikalnej, pierwszej wody perfumowanej dla mężczyzn. To kompozycja inspirowana postacią Thora, najsilniejszego z nordyckich bogów. Pełna mocy i bardzo męska, orzeźwiająca wyjątkowo świeżymi nutami akordu lodu, pozwoli ci poczuć się silnym i niezapomnianym.
Legendarne zapachy inspirowane legendarnymi postaciami. Kompozycje Possess oparte są na historiach najpotężniejszych postaci świata mitów i legend. Wyrażają moc oraz sztukę uwodzenia, inspirowane są doskonałymi składnikami, a ich odważne nuty zapachowe kreują niezapomniane wrażenia.

Oriflame Woda perfumowana Possess The Secret Man recenzja
Symbolem siły Thora jest jego legendarny młot, za pomocą którego władał burzami i piorunami. Zainspirowany mroźnymi błyskawicami zapach Possess The Secret Man to wspaniała, odważna i świeża kompozycja, dodająca wigoru niezwykłym akordem lodu, łączącym unikalne molekuły, między innymi Limbanol i Hivernal Neo.

Nuty zapachowe wody perfumowanej Possess The Secret Man:
Nuty głowy musują aromatem bergamotki, wzbogaconej świeżym i orzeźwiającym akordem lodu. Subtelne nuty szałwii w sercu kompozycji prowadzą do niezapomnianej głębi, w której swą moc zaznacza drewno dębu.

Oriflame Woda perfumowana Possess The Secret Man recenzja
Possess The Secret Man od pierwszego spojrzenia zachwyca pięknymi detalami utrzymanymi w stylu skandynawskim, kojarzącymi się z męską mocą, potęgą i siłą. Posrebrzane akcenty dodają szklanemu flakonowi elegancji, majestatyczności i wyjątkowości. Sam flakon, wykonany z grubego szkła, został kunsztownie wyprofilowany, dzięki czemu, mimo prostej formy, zyskał luksusowy charakter. Idealnie leży w męskiej dłoni, z łatwością rozpyla równomierną, drobną mgiełkę o potężnym, trwałym i niesamowitym zapachu.

Oriflame Woda perfumowana Possess The Secret Man recenzja
Oriflame Woda perfumowana Possess The Secret Man
Jeśli miałabym opisać tę wodę perfumowaną w kilku słowach, to powiedziałabym, że jest wyjątkowa, niezwykła i czarująca. Na prowadzenie, tuż po rozpyleniu wody, wysuwają się mroźne, surowe, typowo męskie, chłodne nuty. Wystarczy kilka sekund, aby doświadczyć niesamowitej metamorfozy, w trakcie której orzeźwiające nuty " ubierają się " w otulające, ziołowo-słodkawe akordy. Połączenie tych akordów jest tak kunsztowne, że wywołuje jedynie ekscytację i swoistą euforię prowadzącą do westchnień rozkoszy, głównie moich :) Drzewne akcenty, wieńczące dzieło, wydobywają z zapachu łagodność, ciepło i ukojenie - co za wspaniała kombinacja! Po ułożeniu się na skórze mego lubego, po wymieszaniu się aromatu wody z jego naturalnymi feromonami, zapach, choć staje się nieco stonowany, tak naprawdę nabiera potęgi! Trwałość niesamowicie wysoka! Co więcej, zapach jest bliskoskórny, dlatego należy uważać z ilością, by nie zmienić elegancji w agresywny, mocny, męczący zapach - nadmiar zawsze szkodzi. Mąż, lubiący obficie skrapiać się perfumami uznał, iż dzięki intensywności wody Possess The Secret Man wystarczy dosłownie 2-4 rozpylenia. I rzeczywiście - jego skóra pachnie nawet na drugi dzień po aplikacji, na ubraniach aromat utrzymuje się przez tydzień. Prawdziwy mocarz z tego Thora! :)

Oriflame Woda perfumowana Possess The Secret
Oriflame Woda perfumowana Possess The Secret  recenzja
Woda perfumowana Possess The Secret - od producenta 

Poczuj moc, dzięki śmiałym nutom wody perfumowanej, inspirowanej legendarną nordycką boginią Idunn. Ten wyrafinowany i uwodzicielski zapach z unikalnym akordem złotego jabłka pozwoli ci poczuć się kobietą wyjątkową i niezapomnianą. Legendarne zapachy inspirowane legendarnymi postaciami. Kompozycje Possess oparte są na historiach najpotężniejszych postaci świata mitów i legend. Wyrażają moc oraz sztukę uwodzenia, inspirowane są doskonałymi składnikami, a ich odważne nuty zapachowe kreują niezapomniane wrażenia. Sekret mocy Idunn leży w jej zapewniających nieśmiertelność złotych jabłkach.

Oriflame Woda perfumowana Possess The Secret  recenzja
Idunn, jako jedyna strażniczka magicznych jabłek, miała w swych rękach los Thora i wszystkich innych bogów. Woda perfumowana Possess The Secret ma w sobie moc tych mitycznych owoców - akord złotego jabłka, niezwykle kobiecą fuzję nut jabłek i orchidei, otuloną aromatem ciepłego drewna sandałowego.

Nuty zapachowe wody perfumowanej Possess The Secret:
Kompozycja otwiera się soczystymi nutami bergamotki, słodkiej czarnej porzeczki i wyrafinowanego jaśminu wodnego.
Serce odsłania zmysłowy aromat osmantusa, wzbogacony akordem złotego jabłka.
Nuta głębi to wspaniały woal, łączący zapach drewna sandałowego i kremowej wanilii.

Oriflame Woda perfumowana Possess The Secret
Oriflame Woda perfumowana Possess The Secret recenzja
Kobieca odsłona Possess The Secret jest nie mniej urocza. Na odmianę od męskiego jest bardzo subtelna, delikatna i filigranowa :) Pięknie " wyrzeźbiony ", szklany, solidny flakon, został przyozdobiony kunsztowną " złotą kolią " z tworzywa sztucznego, choć wizualnie bardziej przypomina ona metal. Złote napisy idealnie dopełniają całość nawiązując do złotych jabłek, jak i do samej bogini Idunn, mającej we władaniu wszystkich bogów. Atomizer działa bez zarzutu. Płynnie naciskając na górę aplikatora wydobywam subtelną mgiełkę perfum, która równomiernie układając się na skórze, włosach, ubraniach otula mnie swoją magiczną, boską mocą. Długo! Bardzo długo ma mnie we władaniu, ale mi to wcale nie przeszkadza - wszędzie gdzie się pojawiam, zostawiam za sobą pachnący ogon. Nie da się przejść obojętnie obok tego zapachu!

Oriflame Woda perfumowana Possess The Secret
Possess The Secret również jak i męska wersja, należy do zapachów bliskoskórnych, a jednocześnie wyznacza się wysoką trwałością. Czuję go na sobie przez 6-8 godzin, na ubraniach ten czas wydłuża się na kilka dni. Co ciekawe zapach jest dobrze wyczuwalny nie tylko dla mnie, jako " nosicielki " lecz także przez otoczenie. Kompozycję zapachową otwierają bardzo pozytywne, pobudzające, owocowo-kiwatowe nuty, wprawiające w stan absolutnego uszczęśliwienia. Gdy pozytywne emocje już się usadowią wygodnie na skórze, w grę wkraczają zmysłowe, kojące nuty wyciszające tę rozbuchaną energię, nadające elegancji i wyszukanego stylu. Akordy drzewne w połączeniu z subtelną słodyczą wanilii doskonale wieńczą dzieło, tworząc zapach szlachetnym, luksusowym, a zarazem lekkim, bardzo przyjemnym i zwiewnym. Zapach, mimo wyjątkowo wysokiej trwałości, nie jest męczący. Doskonale poprawia nastrój w ponure, chłodne dni i wieczorami rozpala płomień pożądania oraz namiętności. Niezwykle kobiecy, ponętny, seksowny, a zarazem elegancki, finezyjny i wyjątkowy zapach, który na długo utkwi w pamięci nęcąc zmysły i budząc pragnienie jego posiadania. Boski zapach? Całkiem możliwe! ;) Ja przepadłam bez reszty... ON też :)

Oriflame Possess
Cena:  Possess The Secret - 139, 90 zł / 50 ml;  Possess The Secret Man - 119, 90 zł / 50 ml Promocja! Tylko teraz każdy zapach 79,99 zł!!!

Dostępność - sklep Oriflame oraz sprzedaż bezpośrednia.

Podsumowując... 

Sięgając po zapachy Possess The Secret Oriflame wiedziałam, że nie będę zawiedziona, ale nie spodziewałam się, że aż tak bardzo mnie, i Jego, zachwycą! Uwielbiam bogactwo kompozycji wersji damskiej, która otulając ciało napełnia mnie niesamowitą energią i rozkoszą. Ubóstwiam też wersję MENską, bowiem roztacza wokół mego Ukochanego niesamowitą aurę budzącą zachwyt i pożądanie. Idealny prezent, nie tylko na Walentynki, dla Niej, dla Niego, dla Was 💕💘

Znasz zapachy z kolekcji Possess?
A może używasz Possess The Secret - jak je oceniasz?
Które perfumy Oriflame są twoimi faworytami?
Miłego wieczoru życzę :*
                                                                                                                         

piątek, 9 lutego 2018

Kosmetyczne pożegnania - DENKO Grudzień 2017- Styczeń 2018 w minirecenzjach :)

Witajcie Słoneczka ;)
Zegnamy stare, witamy nowe i tak w kółko :) Ale w sumie lubię tę swoistą rutynę, lubię poukładane życie, stabilność, przestrzeń i porządek wokół. Planowanie, na krótką metę też lubię, na dłuższą już nie za bardzo, bo zazwyczaj plany życie krzyżuje, a ja nie lubię rozczarowań :) To samo dotyczy strefy urodowej - pilnuję terminów kosmetyków, sukcesywnie zużywając to, co rozpoczęłam, z wielkim zainteresowaniem i zapałem poznaje nowości, wprowadzam je do swojej pielęgnacji, zużywam i ... tak powstają denka Dobre Dla Urody :)

DENKO Grudzień 2017- Styczeń 2018 recenzje
DENKO Grudzień 2017- Styczeń 2018 w minirecenzjach
Dziś przyszła pora na zaległości grudnia i... wychodząc na prostą - pierwsze zużycia nowego, 2018 roku, czyli styczniowe denko :) Dwa miesiące - spora gromadka, ale uprzedzam, nie są to kosmetyki rozpoczęte w danych miesiącach, lecz w trakcie ich trwania zużyte - dlatego tutaj są! W zimowych miesiącach rządzili głównie kosmetyki do pielęgnacji i oczyszczania ciała oraz twarzy, choć nie zabrakło też kilka produktów do makijażu. Włosowe stoją - mnóstwo otwartych tubek równa się zero zużywania :)
Zapraszam do zapoznania się z produktami, które pożegnałam w grudniu i styczniu - recenzowane są podlinkowane, nierecenzowane - opiszę najlepiej jak potrafię, krótko i na temat. Do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 bardzo lubię!
👌 całkiem spoko...
👎 nie sprawdza się u mnie!

DENKO Grudzień 2017- Styczeń 2018 w minirecenzjach :)
Dr Irena Eris VitaCeric 30+ Matująco-wygładzające Serum do twarzy na dzień 30 ml - bardzo miło go wspominam, bowiem zawładnęło nie tylko moją skórą, ale i zmysłami! Piękny, cytrusowy zapach w połączeniu z lekką konsystencją i właściwościami nawilżająco-matującymi idealnie wpisywało się w potrzeby mojej mieszanej cery. Co ciekawe, prócz matowienia i zwężenia porów oferowało subtelne rozświetlenie, dające efekt wypoczętej, promiennej ( nie tłustej! ) skóry.  💙

Krynickie Spa Pro Red Care Rozświetlający krem pod oczy 30 ml - znalazłam go w kwietniowym ShinyBox`ie i z przyjemnością zużyłam, do ostatniej kropli. Krem o niemal niewyczuwalnym zapachu, zawierający naturalną wodę mineralną, wyciąg z yerba mate, arniki, oczaru, skrzypu polnego, miłorzębu japońskiego oraz kasztanowca. Dodatkowo został wzbogacony kwasem hialuronowym, olejem jojoba i witaminami A, E, F. Dobrze spełniał swoje zadanie, świetnie nawilżał, odżywiał, wygładzał i uelastyczniał skórę w okolicy oczu, nie obciążając ani nie natłuszczając jej. Przy systematycznym stosowaniu zmniejszał podkówki pod oczami, przyczyniał się do spłycenia mimicznych zmarszczek i subtelnie rozjaśniał skórę, nadając spojrzeniu blasku. A to wszystko zaledwie za kilkanaście złotych, przy takiej pojemności i działaniu aż trudno uwierzyć :) 💙

Femina Intimea Emulsja ochronna do higieny intymnej z Kwasem Mlekowym i Ekstraktem z Rumianku 400 ml - składem nie powala, daleko jej do naturalności, ale rzeczywiście zawiera kwas mlekowy i rumianek, które zapobiegają podrażnieniom. Kremowa konsystencja o białym zabarwieniu przy kontakcie z wodą wytwarzała delikatną piankę, która dobrze oczyszczała i zapewniała uczucie świeżości. Emulsja wyznacza się przyjemnym, ziołowym, z nutą świeżości, aromatem, uprzyjemniającym stosowanie. Nie doświadczyłam przesuszenia, podrażnienia, zaczerwienienia - nic złego po jej użyciu się nie działo. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie i stosowanie, a sama emulsja jest bardzo wydajna! Chętnie sięgnę po nią znowu. 👌

Calvin Klein Encounter balsam po goleniu 100 ml - nie, nie, to nie jest kosmetyk męża, dodaje wyłącznie swoje zużycia, ale męski jest - to fakt! Kupiłam mężowi w zestawie z wodą toaletową, ale jak tylko wypróbowałam jego moc po goleniu - zarezerwowałam wyłącznie dla siebie :) Fenomenalnie koi i łagodzi skórę po użyciu maszynki, niweluje świąd i nieprzyjemne uczucie podczas odrastania " igiełek " i to dosłownie w kilka sekund! Wystarczy malutka porcja balsamu, aby zapomnieć o wszystkich dolegliwościach związanych z goleniem. Do tego świetna, lekka, nietłusta konsystencja i bardzo przyjemny, choć męski, świeży, mroźny zapach. Cudny! Miałam go bardzo, bardzo długo! Kolejny raz się przekonałam, że męskie produkty po goleniu są o wiele lepsze pod względem działania od typowo damskich :) 💙

Montibello Smart Touch Treatment Odżywka do włosów w sprayu 12 w 1 50 ml - kolejny ciekawy i bardzo skuteczny produkt, który znalazłam w ShinyBox`ie. Produkty Mantibello znam jedynie z salonu fryzjerskiego, fryzjerka na nich pracuje, teraz miałam okazje poużywać czegoś " od nich " na dłuższą metę. Odżywka miała postać lekkiego mleczka, które należało rozpylać na włosy. Ja jednak wolałam aplikację na rękę, a następnie rozprowadzałam odmierzoną ilość po włosach. Pomagało to kontrolować zużycie i zapobiegało obciążeniu włosów. Produkt był bardzo wydajny i radził sobie z wieloma zadaniami. Doskonale wygładzał, odżywiał i nawilżał włosy, nawet po użyciu naturalnych szamponów, po których moje włosy zazwyczaj wyglądają jak siano, ułatwiał ich rozczesywanie w jedną chwilę! Przyjemnie i długo pachniał, pięknie nabłyszczał moje kosmyki oraz zapobiegał ich elektryzowaniu się. 💙

Senelle Cosmetics Rewitalizujące serum olejowe do twarzy Summer 30 ml - przepiękny naturalny skład i subtelny, otulający zapach, to nie jedyne jego zalety. Olejowe serum łatwo i przyjemnie się rozprowadzało, nie zapychało ani nie natłuszczało jakoś specjalnie skóry, a po kilku minutach wchłaniało się całkowicie. Zapewniało mojej twarzy i szyi jedwabistą gładkość, delikatność, jędrność i jednolity koloryt. Nawilżało, odżywiało i kiło wszelkie podrażnienia. Bardzo przyjemny i wydajny kosmetyk, do którego z chęcią wrócę, jak tylko zużyje zapasy olejowe :)  💙

Klairs Supple Preparation Facial Toner Nawilżający Tonik to twarzy 180 ml - to najbardziej wydajny tonik jaki w życiu miałam!!! Półpłynna, lekko żelowa konsystencja pozwalała na stosowanie go bez wacika, dlatego też tak czyniłam, po co marnować produkt :) Odrobina kosmetyku, rozprowadzona po skórze twarzy i szyi, nie tylko tonizowała, ale i zapewniała odpowiednią porcję nawilżenia i komfortu. Zmiękczał, wygładzał i koił skórę, przy regularnym stosowaniu wyraźnie minimalizował pory. Fantastyczny! 💙

Herbal Care Kąpiel Odprężająca Lawenda z mleczkiem Waniliowym 500 ml - kąpieli z użyciem tego płynu była naprawdę nadzwyczajnie przyjemnym i relaksującym przeżyciem :) Uwielbiam zapach lawendy, a połączenie jej surowości ze słodyczą mleczka waniliowego, to strzał w 10! Cudowny zapach, który przyjemnie koił poszargane nerwy i uspokajał - w asyście gorącej wody i puszystej, białej pianki dawał relaks nie z tej ziemi. Do ponownego kupienie jak nic!  💙

CleanHands Odświeżające Mydło do rąk o działaniu antybakteryjnym Owoce Tropikalne 250 ml - całkiem przyjemne mydło, choć niczym specjalnym się nie wyróżnia wśród innych. Zapach przyjemny, ale bardzo ulotny, lekko wyczuwalny podczas stosowania, szybko znikający tuż po nim. Nie wysuszało skóry rąk, nie podrażniało, ale też nie nawilżało - delikatnie się pieniło, łatwo się spłukiwało, nie oferując żadnej wyczuwalnej warstewki. Ręce po użyciu tego mydła były dobrze oczyszczone i odświeżone, pozbawione nieprzyjemnych zapachów. Poprawne, niedrogie, dosyć wydajne, co więcej, można kupić go w uzupełniaczu, w jeszcze lepszej ofercie cenowej 👌

SKIN79 Hot Pink Collection, Super Plus BB Cream Triple Functions 3-funkcjonalny krem na dzień 40 g - to moje drugie opakowanie, ale z pewnością nie ostatnie! Uwielbiam jego tonację, efekt, który oferuje mojej skórze, a jednocześnie działanie. Upiększa i pielęgnuje, wyrównuje koloryt, kryjąc drobne niedoskonałości i zaczerwienienia. Dodatkowo świetnie nawilża, ujędrnia, minimalizuje widoczność porów, wygładza i daje efekt " świetlistej cery ". Właśnie dzięki takim produktom jak on, nie muszę używać podkładów :) Jest bardzo, bardzo wydajny! No i piękny!  💙

Tołpa GREEN Regeneracja Krem nawilżający do stóp 75 ml  - pięknie pachnący krem do stóp na bazie ekstraktu z nasion lnu, ekstraktu z kwiatów jaśminu i gliceryny. Ma lekką aczkolwiek odżywczą konsystencje, nie jest wodnisty, ani zbyt gęsty. Przyjemnie się rozprowadza i natychmiastowo się wchłania, wyraźnie wygładza, zmiękcza i uelastycznia skórę stóp. Skutecznie niweluje suchość, szorstkość i uczucie zmęczenia. Po wchłonięciu nie pozostawia po sobie żadnej wyczuwalnej warstewki, nie klei ani nie natłuszcza. Jak na taką pojemność - całkiem wydajny. Polubiłam go bardzo! 💙

La Roche-Posay Iso-Urea Wygładzająco-nawilżające Mleczko do ciała z Wodą Termalną 400 ml - jeden z najlepszych produktów typu SOS dla skóry jaki znam! Dlatego, gdy kończy się jedno opakowanie, od razu kupuję kolejne, bowiem niezawodnie koi i łagodzi skórne podrażnienia, niweluje suchość, świąd, nieprzyjemne uczucie ściągnięcia. Gdy moja skóra potrzebuje głębokiej regeneracji i długotrwałej ochrony, sięgam po to właśnie " mleczko ". Mimo nazwy ( i lekkości ) jest bardzo odżywcze, działa szybko i stanowczo, niwelując wszelkie skórne " dolegliwości ". Subtelny, świeży aromat uprzyjemnia stosowanie i przez dłuższy czas utrzymuje się na ciele. 💙

Organique Calming Therapy Terapia Łagodząca z ekstraktem Aloesu Krem do twarzy 50 ml - lekki, naturalny krem o bogatym " wnętrzu ", kryjący w sobie między innymi ekstrakt z aloesu i borówki amerykańskiej, a także oleje naturalne. Pielęgnuje, nawilża, uelastycznia skórę, bardzo dobrze regeneruje i chroni ją. Zużyłam jedno opakowanie, a gdy jechaliśmy nad morze, postanowiłam uzupełnić kosmetyczkę w ten właśnie krem. Po słonecznych dniach spędzonych na plaży darował skórze niesamowite ukojenie i komfort nie z tej ziemi! Ostatki zużyłam w styczniu, a już tęsknie za jego działaniem i cudownym, świeżym, a zarazem otulającym zapachem. 💙

Nuori Ekskluzywny Odżywczy krem z Kwiatem białej herbaty 300 ml - najdroższy, a jednocześnie jeden z najlepszych produktów do pielęgnacji rąk jaki stosowałam! I najbardziej wydajny :) Tak duża pojemność i skuteczne działanie pozwalają cieszyć się pielęgnacją przez bardzo długi czas. Nie nudzi się, o nie! Piękny, naturalny, orzeźwiający zapach, przyjemna konsystencja i efekty, które oferuje, nie zostawiają miejsca na nude! Jest radość z każdej porcji kosmetyku. 💙

Biały Jeleń Hipoalergiczny Kremowy żel pod prysznic 250 ml - odnaleziony w ShinyBox`ie i zużyty z przyjemnością do samego dna. Wyznaczał się bardzo wysoką wydajnością, gęstą i kremową konsystencją oraz pięknym świeżym, orzeźwiającym zapachem. Delikatnie ale skutecznie mył skórę, nie powodował jej przesuszenia ani nie wywoływał podrażnień. Podczas stosowania wypełniał aromatem całą łazienkę, przez dłuższy czas pozostawał też na skórze. Skóra po użyciu tego żelu była miękka i delikatna w dotyku, lubię taki efekt. Niedrogi, przyjemny w stosowaniu, nie do zdarcia w zużywaniu - warto wypróbować, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś :) 💙

Biały Jeleń Hipoalergiczny żel pod prysznic z Ekstraktem z Dziewanny i Rokitnika 250 ml - z tegoż samego źródła pochodzenia, czyli znaleziony w pudełku Shiny. Równie ciekawy pod względem zapachowym i fajny w działaniu, choć nie pobił delikatności Kremowego żelu, ale jako orzeźwiający, szczególnie po treningach, sprawdzał się fajnie ;) Żel o pomarańczowej, półpłynnej konsystencji  i zapachu orzeźwiających ziół. Dobrze się pienił, łatwo spłukiwał, nie wysuszał skóry. 👌

Mincer Pharma Vita-C Infusion N°625 Krem nawilżający do rąk 100 ml - jeden z najlepszych kremów, jakie stosowałam! Druga tubka zużyta, a opinia o jego właściwościach tylko się polepszyła. Fantastyczna konsystencja, cudowny, cytrusowy zapach, skuteczne i długotrwałe działanie plus wysoka wydajność. Pomaga zachować prawidłowy poziom nawilżenia moich rąk, zapobiegając ich wysuszeniu, zmniejsza podatność na podrażnienia, o co mi nie trudno, oraz zapewnia ogólny komfort, skórze i zmysłom - uwielbiam jego zapach! 💙

Evolve Organic Beauty Luksusowy Balsam do dłoni i ciała z Afrykańska Pomarańczą i Drewnem Cedrowym 250 ml - kosmetyk o przepięknym składzie, bardzo przyjemnym, pomarańczowo-cedrowym aromacie i skutecznym działaniu. Stosowałam do ciała i do pielęgnacji rąk, świetnie sobie radził z przesuszeniami, bardzo dobrze i wyraźnie nawilżał, regenerował i odżywiał skórę. Nie natłuszczał, nie kleił ani ni obciążał, lecz oferował skórze ukojenie, rozkoszne upojenie i komfort. Zapach balsamu na ciele długo o sobie przypominał, co w jego przypadku jest ogromnym atutem - uwielbiałam z nim zasypiać!  💙

Dr Irena Eris SPA Resort Fiji Odżywczy Balsam-nektar 200 ml - to była bardzo pachnąca, smakowita, egzotyczna pielęgnacja, której nigdy nie miałam za dość ;) Kosmetyk świetnie się rozprowadzał po skórze, dobrze się wchłaniał, choć nie od razu. Pozostawiał na skórze lekki ochronny film, który po pewnym czasie wnikał całkowicie. Ale nie kleił, nie natłuszczał, nie zapychał - dobrze pełnił rolę pielęgnacyjną i aromaterapeutyczną - zapach raju :) 💙

Sylveco Odżywcza pomadka z peelingiem 4,6 g - pojawiała się w denkach już nie raz i na tej oczywiście nie poprzestanę ;) Jest moją absolutną faworytką, jeśli chodzi o peeling(nację) ust :) Wyraźnie ostre, niewielkie, słodkie kryształki pozwalają na precyzyjne złuszczenie martwego naskórka, fajnie masują usta, czym poprawiają nie tylko ich wygląd, ale i ukrwawienie. Wtedy usta nabierają ładnego, różowego koloru, są miękkie, gładziutkie, odżywione, lekko powiększone. Prócz peelingu pomadka oferuje porządne nawilżenie, odżywienie i uelastycznienie skóry ust. Między innymi dzięki niej już nie pamiętam kiedy miałam spierzchnięte usta :) 💙

Garnier Mineral Invisible Black White Color Antyperspirant w kulce 50 ml - mimo zamiłowania do antyperspirantów Garniera`a, ta wersja zupełnie u mnie się nie sprawdziła. Owszem, ładnie pachnie, nie zostawia śladów na ubraniach, zapobiega powstawaniu plam po pocie, ale ... wcale nie zapełniał mi " suchych pach ", czułam wilgotność po każdym, nawet nieznacznym wysiłku. Co więcej, zupełnie nie oferował ochrony przed nieprzyjemnym zapachem potu, przy umiarkowanym wysiłku już " siebie czułam " - oł noł! Powtarzałam aplikacje dwu, a nawet trzykrotnie w ciągu dnia. Już mi się go odechciało... 👎

Dr. Pawpaw Original Balm Uniwersalny Balsam 25 ml - uniwersalny, to i był stosowany do wielu różnych zadań. Jak mąż mówi: " na pryszcze, rozstępy i popękane pięty " - rzeczywiście coś w tym jest :) Bezzapachowy, tłuściutki, tworzył swoistą ochronną powłoczkę, zapobiegającą przesuszeniu zarówno na skórze, jak i na końcówkach włosów. Nie stosowałam go w roli bazy pod makijaż ale w pielęgnacji ust, suchych miejsc ( łokcie, kolana ) i podrażnień na skórze był niezawodny! Do porządkowania brwi też fajnie się nadawał, ale moje już potrzebują " zagęszczenia ", dlatego polecam w tej opcji dziewczynom o gęstych, ciemnych brwiach  :) 💙

Dr Irena Eris Extreme Volume Mascara Tusz do rzęs Pogrubiający 10 ml - piękna szata, przyjemny zapach, zachwycająca szczoteczka i kruczoczarny tusz - wrażenie zrobiła na mnie niesamowite. Początkowo była trochę rzadka, dawała bardzo delikatny, naturalny efekt, ale nie sklejała rzęs. Gdy po dwóch tygodniach zaczęła gęstnieć, właściwości pogrubiające i wydłużające były już wyraźnie widoczne. Nie żeby spektakularne, ale ładne, poprawne. Nie kruszyła się, nie odbijała na powiekach, nie rozmazywała, mimo iż wodoodporną nie jest. Nie usztywniała rzęs, ale dawała piękną i wyraźną oprawę oczom, niestety dosyć krótkotrwale, po niespełna 2 miesiącach wychla, pozbawiając mnie radości... Szkoda. 👌

Farmona Tutti Frutti Brzoskwinia&Mango Rozświetlająca Mgiełka do ciała 200 ml - uwielbiam tę mgiełkę, dlatego przed wyjazdem nad morze nabyłam ponownie, aby móc się cieszyć subtelnie rozświetloną skórą. Zapach - marzenie, działanie - całkiem dobrze nawilża i zapewnia mojej normalnej skórze ochronę. Aplikacja - to tylko chwila, po spędzonym na plaży dniu pięknie uwydatniała opaleniznę, a przy okazji nie obciążała skóry. Kosztuje kilka złotych, a oferuje wiele przyjemności. Żegnam... do lata :) 💙

Purles 110 Soothing Elixir SensiSkin Garden Ceremony Łagodzący Eliksir do twarzy 30 ml - mój wielki faworyt od pierwszego i do ostatniego użycia! Bogata w cenne składniki odżywcze i nawilżające formuła kosmetyku zapewniała skuteczne działanie, nie obciążając, ani nie natłuszczając przy tym skóry. Wchłaniał się błyskawicznie, na długo zapewniając uczucie dogłębnego nawodnienia, odżywienia i komfortu. Przyjemny, subtelny zapach uprzyjemniał pielęgnacje, a wysoka wydajność sprawiła, że mogłam długo się nim cieszyć! 💙

Linda Mydło z ekstraktem z owoców Melon i Karambola oraz Pistacja i Kokos 100 g każde - skusiłam się na te piękne nazwy - czy można obok nich przejść obojętnie? W środku już ni było tak pięknie, aczkolwiek kolorowo :) Mydło jak mydło, ze śladową ilością zapachu, których nazwy " noszą ". Nie, nie, nie dla mnie! Już wolę tradycyjne, kremowe mydła Lindy :) 👎

Avon Mark Big & Style Pogrubiająco-modelujący Tusz do rzęs 10 ml - a z tym gagatkiem polubiłam się, świetnie u mnie się sprawdził. Początkowo był rzadki, nie powalał efektem, ale zapewniał widoczną obecność tuszu - wydłużał, nadawał czerni rzęsom, nie sklejał ich. Po tygodniu czy dwóch, gdy zaczął gęstnieć, było już tylko lepiej! I tak już pozostało. Szczoteczkę ma fajną, pokrywa tuszem nawet najdrobniejsze rzęsy. Długo mi służył - chętnie kupię ponownie :) 💙

AA Beauty Bar Maska Węglowa Oczyszczająca 8 ml - pierwszy raz używałam tej maseczki, ale powiem, że mi zaimponowała działaniem, dlatego chętnie sięgnę po nią znowu, Ma gęstą, kremowo-glinkową konsystencję, łatwo i równomiernie się rozprowadza, nie zasycha na skórze. Po aplikacji należy zostawić ją na skórze na 10 minut, po czym wmasować w skórę. To swoista maska i peeling w jednym, bowiem po spłukaniu jej cera jest tak gładka, czysta i promienna, niczym skóra dziecka! Świeży, przyjemny zapach dodatkowo uprzyjemnia zabieg maseczkowania - chcę więcej! 💙

L'Occitane Krem do rąk Pivoine Flora 30 ml - kremy do rąk, i nie tylko, L`Occitane uwielbiam za piękne zapachy, lekką konsystencję i dobre działanie. Ta wersja trafiła do mnie pierwszy raz, ale nie przypadła mi do gustu ze względu na dosyć specyficzny, sztuczny zapach. Działanie i efekty pielęgnacyjne są całkiem dobre, krem świetnie radzi sobie z ukojeniem i nawilżeniem mojej normalnej skóry, z przesuszoną jest gorzej, ale miewam ją w takim stanie naprawdę bardzo rzadko :)  👌

DENKO Grudzień 2017- Styczeń 2018 w minirecenzjach :)
No i dobrneliśmy do finiszu :) Zaległe zużycia rozliczone, teraz " zbieram " lutowe :)
Który z przedstawionych kosmetyków znasz, lubisz, stosujesz?
Miłego weekendu życzę :*